Szkoła Podstawowa im. Juliusza Słowackiego w Sułowie, ul. Szkolna 6, 56-300 Milicz

Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia

Wyjazd na Ukrainę w ramach akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”

Sprawozdanie uczestniczki wyjazdu - Kingi Cierniejewskiej (kl. IIIA)

Dnia 3 lipca 2013 r. wspólnie z absolwentką Gimnazjum im. Jana Pawła II w Sułowie, Martyną Haftarczyk, wraz z grupą uczniów ZSTiO w Legnicy, pod opieką Pani Beaty Stefanik, wyruszałam w drogę na Ukrainę. Wyjazd nasz odbywał się w ramach projektu „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”.

Po 26 godzinach jazdy dotarliśmy na miejsce. Nasza grupa otrzymała zadanie posprzątania cmentarza w miejscowości Połonne. Przez 5 dni pracowaliśmy na tej nekropoli. Zaczynaliśmy od godziny 8 natomiast kończyliśmy około 16. Nasza praca polegała na karczowaniu krzewów i średnich drzew, czyszczeniu i odmalowywaniu napisów na nagrobkach. Pracowaliśmy ciężko. Tamtejsi mieszkańcy przychodzili nam pomagać, a także przynosili nam łakocie i kompot. Nocowaliśmy u ukraińskiej rodziny, atmosfera była bardzo miła, wszyscy byli dla nas życzliwi. W piąty dzień naszego pobytu na cmentarz przyjechała telewizja TVP Wrocław i nagrywała reportaż z wolontariuszami. Po tych pięciu pracowitych dniach musieliśmy się pożegnać z Połonne.

Wyruszyliśmy do Żytomierza. Po dotarciu na miejsce natychmiast przystąpiliśmy do sprzątania cmentarza. Żytomierz to duże miasto, mieszka tam około 20 000 Polaków. Nasza grupa mieszkała na jego obrzeżach na plebani u ks. Jarosława. Na cmentarz mieliśmy 15 minut drogi. Zakres naszych prac był podobny jak w Połonne, jednak ten cmentarz był bardziej zaniedbany, ale to nic ... Pomagała nam grupa z Wiązowa. Przywieźliśmy ze sobą sekatory, nożyce, grabie i różne sprzęty, które umożliwiały nam pracę. Zawsze po pracy mieliśmy czas dla siebie. Jeździliśmy autobusem do centrum i galerii handlowej. Zwiedziliśmy także sporą część miasta. Przez trzy dni udało nam się uprzątnąć znaczną część cmentarza. Cały czas panowała rodzinna atmosfera, wszyscy byli dla nas życzliwi. Naprawdę było nam tam bardzo dobrze, ale wszystko co dobre się szybko kończy, musieliśmy wracać do Polski. Mieliśmy do pokonania ponad 1000 km. Po pysznym jak zawsze obiedzie z rąk gospodyni, Pani Zosi Kotwickiej, wyruszyliśmy w drogę powrotną.

Jestem bardzo zadowolona z tego wyjazdu. Tych przeżyć nie da się opisać! Trzeba po prostu pojechać, samemu zobaczyć i poznać tamtejszą kulturę, obyczaje i ludzi, wykonywać takie zwyczajne czynności jak porządkowanie cmentarza. Bardzo bym chciała pojechać w przyszłym roku, jeśli tylko będzie taka możliwość. Zachęcam wszystkich moich kolegów i koleżanki żeby pojechali za rok. Pragniemy podziękować: Pani Grażynie Orłowskiej-Sondej dziennikarce TVP Wrocław, Ambasadorowi RP w Kijowie dr Henrykowi Litwinowi, Konsulowi Generalnemu RP w Winnicy dr Krzysztofowi Śniaderkowi, Marszałkowi Województwa Dolnośląskiego Rafałowi Jurkowlańcowi, Jego Eminencji Kardynałowi Henrykowi Gulbinowiczowi, Burmistrzowi Pawłowi Wybierale za dofinansowanie naszego wyjazdu. Kresowianom z Dolnego Śląska a także naszym rodzicom. To właśnie oni umożliwili nam poznanie korzeni naszych dziadków czy pradziadków oraz poznanie kultury i obyczajów tamtej ludności. Uczestniczyliśmy bardzo aktywnie w akcji „Mogiłę pradziada ocal od zapomnienia”, nad którą honorowy patronat sprawowało Studio Wschód.

Do góry





Dla rodziców

moodle
Muzeum drzewa

Regionalne Projekty Badawcze

Linki

Narodowy Memoriał Młodzieży

Projekt pomnika

film izle